Stary, kocham cię

I Love You, Man, US 2009

Społeczność:

6.7

Przeciętny

Oceń

 

Krytycy filmowi: 6.3

do schowka Odrzuć Napisz komentarz


Gatunek
Komedia
Obsada
Paul Rudd, Rashida Jones, Sarah Burns, Greg Levine, Jaime Pressly, Jon Favreau, Jane Curtin więcej
Reżyseria
John Hamburg
Scenariusz
Larry Levin, John Hamburg
Czas trwania
100 minut


Krytycy filmowi — Przeciętny 6.3

Film "Stary, kocham cię" został oceniony przez 3 krytyków filmowych

6.0Przeciętny

Powiem wam, że jestem nieco zaskoczona ogólnym obrotem akcji. Spodziewałam się jakiegoś gejowskiego zakończenia, a tu pomimo wulgarności i pedalskich wpadek, wyszło całkiem, całkiem. W głównej mierze film skupia się na wartości jaką prezentuje przyjaźń. Szczerze mówiąc sama zaczęłam zastanawiać się nad sobą, ale wspominając ostatnie dni i wypady, nie jest źle ;P. W sumie komedia mówiła o czymś ważnym, co prawda w stylu ordynarnym, jakiego niecierpię, ale miało to coś co każe zastanowić się nad własnymi relacjami z ludźmi. Z jednej strony, odetchnęłam z ulgą, że u nas nie trzeba ileś druchn i drużb, wystarczy dwóch świadków, ani co też często pojawia się w amerykańskich produkcjach, układania przysięgi małżeńskiej. Na czym swoją drogą, nie można za bardzo polegać, bo te wszystkie słowa mogą obrócić się przeciwko tobie, wszelkie dwuznaczności itp. , bo co miał na myśli autor tych słów?

Fajna recenzja Skomentuj

W.Kałużyński: Dziennik

6.0Przeciętny

Peter (Paul Rudd) miłość życia już znalazł. W pierwszej scenie oświadcza się ukochanej Zoey (Rashida Jones) i zostaje przyjęty. Chwilę później szczęśliwa narzeczona już z samochodu wydzwania po swoich licznych przyjaciółkach z radosną nowiną. A Peter nie ma do kogo zadzwonić. Nie ma żadnych kumpli, tylko brata geja i ojca dziwaka. Zaczyna więc szukać i znajduje Sydneya (Jason Segel), z którym łączy go trudno wytłumaczalna miłość do zespołu Rush, wspólne muzykowanie i gusta kulinarne. Dzieli zaś stosunek do życia, spraw męsko-damskich i ogólnie rzecz biorąc życiowa filozofia. Sztywny, safandułowaty, metroseksualny w typie Peter zaczyna się przy Sydneyu wyluzowywać, co ma początkowo same dobre strony, dopóki męska przyjaźń nie zagrozi jego małżeńskim planom.

Film Johna Hamburga próbuje rozgrywać męskie i żeńskie kulturowe klisze. Piwko w pubie, rozróby na meczach, postawa macho konkurują z rozmiękczonym wzorcem męskości. To, co kulturowo przynależy do katalogu męskich zachowań, przewrotnie zderza się ze sferą zarezerwowaną dla kobiecej wrażliwości. Peter miejsca w męskim świecie nie potrafi sobie znaleźć, w kobiecym odnajduje się znacznie lepiej. Ale jego poczucie wykluczenia nie wypada na ekranie do końca wiarygodnie. Nie te czasy, by każdy prawdziwy facet musiał być od razu bekającym i żłopiącym piwo troglodytą. Satyra Hamburga trafia więc trochę w próżnię. Tym bardziej że jest mocno niekonsekwentna i ucieka przed ostrością.

Fajna recenzja Skomentuj


Recenzje — Przeciętny 6.7

Film "Stary, kocham cię" został oceniony przez 3 użytkowników

rufi

Ocena8.5Wspaniały

Dla mnie jedna z najlepszych komedii ostatnich lat,nie lukałem (widziałem)całego musze dokończyć Krytycy pisali(Movie Magazine) że obok Kac Vegas

Fajna recenzja Skomentuj

Napisz komentarz


Musisz się zalogować bądź zarejestrować (jeśli nie posiadasz jeszcze konta), by dodać komentarz

Movie